Do zakładu górniczego „Brzeszcze” trafiłem w ramach mojej trzeciej współpracy z Południowym Koncernem Węglowym. Obecnie kopalnia prowadzi wydobycie jedynie na jednej ścianie, jednak jej historia jest znacznie bogatsza.

W przeszłości była połączona z kopalnią Jawiszowice, zlokalizowaną we wsi o tej samej nazwie. Najbardziej zaskakującą informacją, którą przekazał mi oprowadzający mnie górnik, było jednak to, że „Brzeszcze” posiadały niegdyś połączenie dołowe z kopalnią „Silesia”, oddaloną o blisko 12 kilometrów w linii prostej.
Dodatkowo zakład dysponuje szybem peryferyjnym, który pełni funkcję wentylacji podziemnych wyrobisk.





